Przemoc nie bierze się znikąd
Dzisiejsze media donoszą o radykalnym wzroście przemocy w szkole. Bardziej domyślam się, niż rzeczywiście to czytam, że winne są w coraz większym stopni dzieci. Na pewno są. Ale warto pamiętać, że takie jakie je widzimy nie biorą się znikąd.
Znawcy komunikacji interpersonalnej podkreślają, że przekaz werbalny (ukochana forma pracy nauczyciela- patrz choroby zawodowe związane z ciągłym mówieniem) jest skuteczny zaledwie na poziomie kilku procent i na pewno nie przekracza dziesięciu. Reszta to ton głosu oraz tzw. mowa ciała. Szczególnie wiele, bo ponad 50% w procesie porozumiewania stanowi właśnie to, co przekazujemy poprzez nasze postawy oraz codzienne zachowania. Warto pamiętać, że nie ten jest dobrym katolikiem, kto zna dziesięcioro przykazań i codziennie odmawia pacierze, ale ten który praktycznie stosuje w życiu treść zawartych w nich słów. Powiedzmy sobie od razu- działanie jest znacznie trudniejsze od mówienia. Powiedzmy sobie jednak i to, że działanie jest jednak bardziej skuteczne. Tak samo działania nauczycielskie. Nic nie da najładniej nawet sformułowana misja szkoły mówiąca o konieczności wzajemnego szacunku, o potrzebie demokratycznego uczestnictwa wszystkich w życiu placówki, o woli dorosłych wspierania wszechstronnego rozwoju dzieci i młodzieży. Nic nie da, jeśli za tym nie pójdą czyny. Jeśli rzeczywiście nie nauczymy się słuchać, dzielić własnymi odczuciami i szanować odczucia innych. Jeśli udział uczniów, rodziców a nawet nauczycieli w zarządzaniu szkołą będzie się ograniczał jedynie do spektakularnych zapisów dokonywanych w szkolnej dokumentacji jedynie dla potrzeb nadzoru pedagogicznego. Jeśli projektowanie pracy z uczniem sprowadzać się będzie jedynie do wyboru podręcznika, jednokierunkowej transmisji wiedzy i równie jednostronnego jej egzekwowania.
Szkoła musi być bezpiecznym poligonem życia. Uczeń musi się w niej nauczyć zadawać pytania, formułować tezy i skutecznie ich bronić przy pomocy odpowiednio dobranych argumentów, dzielić informacje na przydatne bądź zbędne i w reszcie w oparciu o taką wiedzę i umiejętności formułować optymalne dla siebie cele własnego rozwoju oraz organizować i wykorzystywać niezbędne zasoby, by tak sformułowane cele mogły być przez niego osiągnięte oraz- co byłoby jeszcze lepsze- uwieńczone sukcesem. Uczeń musi w szkole nabyć przekonanie, że ma prawo do zadawania pytań, że może formułować własne sądy, że dorośli nie są po to, żeby mu pokazać co może, a czego nie może, ale po to, by mu pomóc w jego osobistych wyborach związanych z jego osobistym rozwojem. Wreszcie uczeń powinien się w szkole uczyć, że ma prawo do obrony swoich własnych praw. Że również w szkole są osoby i procedury, które mu to gwarantują i z których zawsze można skorzystać ot, choćby w przypadku, kiedy koleżanka, każe mu przynosić pieniądze z domu, bo jak nie, to zbije go jej starszy brat, który właśnie odsiaduje karę za pobicie w więzieniu.
Nasze szkolenia
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą szkoleń z zakresu:
Nasze e-szkolenia
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą

Komentarzy (0)