Ciekawy artykuł

Przełom roku to często czas refleksji. Z czym zamykamy ten, który minął? Z jakimi nadziejami wkraczamy w ten, który nadchodzi? Czy to co robimy, ma jakikolwiek sens? Czy jest powód, dla którego warto robić to, co robimy? Bywa bowiem, że w szkole spotykamy się z trudnościami wobec których stajemy coraz bardziej bezradni. Kiedy na proste stwierdzenie: „Ucz się, bo to klucz do twojego sukcesu w dorosłym życiu” słyszymy niekiedy  odpowiedź typu: „Nie p...,  tyle lat się uczyłeś i zostałeś tylko nauczycielem”.

Nowa rzeczywistość zaproponowała nam wolność i brak odpowiedzialności za innych. Prawdziwa wolność musi się jednak wiązać z odpowiedzialnością. Można nawet powiedzieć: Tyle wolności ile odpowiedzialności. Życie pokazuje tymczasem, że wcale tak nie jest. Coraz częściej wolność utożsamia się z bezwzględnym egzekwowaniem rozmaitych –należnych czy nienależnych- praw i roszczeń, skrajnym egocentryzmem oraz przekonaniem, że jest się reprezentantem wyjątkowej grupy, która została w jakiś sposób pokrzywdzona i w związku z tym należy jej się natychmiastowa rekompensata krzywd. Za tak rozumianą wolnością nie idzie w parze ani odrobina nawet przekonania o obowiązku własnego zaangażowania, o osobistej odpowiedzialności za własny los, o kosztach jakie muszą ponieść inni, by nam było lepiej. Z przykrością trzeba stwierdzić, że takie postawy reprezentuje bardzo wielu dorosłych. Znaczna część rodziców naszych uczniów. Osoby, które czują się pokrzywdzone przez zmiany, jakie zaszły w ciągu ostatnich dwóch dekad w naszym kraju. Ci, którzy byli kiedyś uprzywilejowani, a teraz zostali pozbawieni tych przywilejów. Ci, którzy wierzyli, że transformacja przyniesie im nieograniczony dobrobyt, a otrzymali jedynie tyle, ile rzeczywiście potrafią z siebie dać, co nierzadko znaczy bardzo niewiele. Ci, którzy mimo swojej pracowitości i zaangażowania nie potrafili się ze swoimi kompetencjami (lub ich brakiem) wkomponować z sukcesem w nową rzeczywistość i mają żal do świata, bo inni, niekiedy znacznie od nich gorsi, zdążyli już dawno zajść wysoko, wysoko... Ci, których oszukano. Ci, którzy się za szybko zestarzeli. Ci, którym zabrakło odwagi....
W jaki sposób dorosły najczęściej rekompensuje sobie brak sukcesu? Albo oskarża cały świat, że się akurat na nim nie poznał, albo mści się na najbliższych świadkach swojego upokorzenia- najczęściej na współmałżonkach bądź na dzieciach. Bywa, co też nie jest sprawą rzadką, że osoba taka próbuje odzyskać szacunek dla siebie poprzez gnębienie słabszych- czasami są to osoby starsze, często niepełnosprawni i jeszcze bardziej nieudolni niż oni. Bardzo często są to nauczyciele.
/Całość artykułu do przeczytania w "Dyrektorze Szkoły 1/2012/

Sześciolatki

W dniu 12.01. w Sejmie przedstawiony zostanie rządowy projekt ustawy przesuwającej o 2 lata wprowadzenie obowiązku szkolnego sześciolatków. Zgodnie z wyjaśnieniami Minister Szumilas na posłanie do szkoły sześciolatków zdecydowało się dotychczas tylko kilkanaście procent rodziców. Wprawdzie w 90 % gmin sześciolatki uczą się w szkołach ale są to często przedszkolne zerówki, tyle że ulokowane w szkołach.Tymczasem w 2014 roku we wszystkich rocznikach w szkołach podstawowych będzie tyle samo dzieci, co w latach 2005/06 (czyli wtedy, kiedy było jak dotąd najmniej dzieci w szkołach).Minister zapowiedziała, że chce wykorzystać najbliższy czas na upowszechnienie wśród rodziców informacji o korzyściach, jakie płyną z wczesnej edukacji

Aktualizacja strony

Nowa odsłona, nowa treść, nowa oferta!

Czytaj więcej: Aktualizacja strony

Nasze szkolenia

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą szkoleń z zakresu:

Nasze e-szkolenia

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą

szkoleń internetowych